Najnowszy esej7 minut
Kula, która opada o pierwszej
Od 1833 roku o pierwszej czerwona kula opada wzdłuż masztu w Greenwich. To najpowolniejszy sposób przekazywania czasu, jaki kiedykolwiek wymyślono, i najuczciwszy.
Każdego popołudnia, pięć minut przed pierwszą, czerwona kula wjeżdża do połowy masztu na dachu Flamsteed House w Greenwich i się zatrzymuje. Dwie minuty przed pierwszą wjeżdża na samą górę. Punktualnie o pierwszej opada.1 Na tym polega cały pokaz, który trwa nieprzerwanie od 1833 roku.
1Podane godziny to te, które Królewskie Obserwatorium wyznacza dla odwiedzających. Kula czasu działa według czasu uniwersalnego Greenwich zimą, a brytyjskiego czasu letniego latem, więc latem spada w południe według słońca, mniej więcej.
W czwartek, kiedy poszłam ją zobaczyć, na dziedzińcu poniżej stało nas około czterdzieściorga; większość trzymała w górze telefony, filmując kulę robiącą to, co robią kule.
Przyszłam zobaczyć zegar bez tarczy. Kula czasu podaje godzinę raz dziennie każdemu, kto może ją zobaczyć, i robi to bezgłośnie. Nie tyka, nie wybija godzin, nie ma wskazówek. Przez pięć minut przygotowuje się, a potem, przez mniej niż sekundę, przekazuje coś precyzyjnego.2 Zbudowano ją dla ludzi, dla których ta sekunda była ważniejsza niż cokolwiek innego, co zegar mógłby im powiedzieć.
2Patrz na szczyt masztu, nie na jego podstawę. Zanim kula wyląduje, chwila, którą oznajmiała, już minęła.